strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały znalezione dla tagu: szef

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10745
Dodano: 17-08-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- "Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!"
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- "Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc."
- "No problem" - mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- "I jak ?"
- "Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego." No, może w jednym się pomyliłeś:
- "W łóżku nie jest lepsza od twojej żony."

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9724
Dodano: 15-03-2010
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.

Dlaczego ?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę..."
Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wypierdolę".
Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę"
Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"
Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem".

P.S. Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdolę w kosmos gołymi rękami..."

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8902
Dodano: 16-08-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szef wzywa do siebie sekretarkę, daje jej pismo i długopis. Sekretarka czyta
pismo, a tam cztery słowa:
"Jeb*ć nie wolno zwolnić"
Szef dopowiada:
- Przecinek postaw sama.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10066
Dodano: 30-06-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szef duzego przedsiebiorstwa probuje zlapac swojego pracownika w zwiazku z pilnym problemem. Poniewaz pracownika ciagle nie ma w pracy, wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera dziecko i szeptem mowi:
- Slucham?
- Czy tata jest w domu? - zapytal szef.
- Tak - wyszeptalo dziecko.
- Moge z nim porozmawiac?
- Nie - ze zdziwieniem szef uslyszal wyszeptana odpowiedz.
- A mama jest w domu?
- Tak - znow wyszeptalo dziecko.
- Moge z nia porozmawiac?
- Nie - w odpowiedzi uslyszal szept.
- A moze jest jeszcze ktos dorosly w domu?
- Tak, policjant - znowu szeptem...
- No to czy moge porozmawiac z policjantem?
- Nie, jest zajety - dalej szept.
- Czym zajety?!
- Rozmawia z mama i tata i strazakiem - znow szept.
Szef zaczal sie powoli niepokoic, a w tle coraz glosniej narastal szum.
- Co to za halas?
- Helikopter - ciagle szept.
- A co on tam robi? ! - pyta coraz bardziej zaniepokojony szef.
- Grupa poszukiwawcza wlasnie wyladowala - dalej szept.
- A czego oni beda szukac? ! - pyta juz powaznie zaniepokojony, zeby nie powiedziec przerazony szef.
Dzieciecy glosik szeptem mowi tylko jedno slowko:
- Mnie.

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8305
Dodano: 27-03-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Do szefa firmy przychodzi trzech angielskich biznesmenów, nienagannie ubranych
w eleganckie garnitury.
- Pani Kasiu, poproszę kawę dla mnie i tych trzech pedałów! - zadysponował
dyrektor.
- DWÓCH, ja jestem tłumaczem - wtrącił jeden z gogusiów.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10058
Dodano: 17-02-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szef pewnej firmy szukal pracownika do biura.
Wystawil w oknie ogloszenie nastepujacej tresci:
POSZUKIWANY PRACOWNIK
Musi szybko pisac na komputerze, umiec obslugiwac rozne programy
i musi znac przynajmniej jeden obcy jezyk.
Sprobuj. Nie dyskriminujemy nikogo!
Jestesmy firma bez zadnych uprzedzen. Kazdy ma szanse!

Jakis czas pozniej kolo okna przechodzil pies. Zobaczyl ogloszenie i
wszedl do srodka. Podszedl do biurka recepcjonistki, delikatnie
zlapal ja za nogawke, pociagnal do wystawionego ogloszenia i zaczal stukac
w niego lapa. Recepcjonistka zdumiona zrozumiala, ze pies chce sie
starac o posade i wpuscila go do szefa.

Kierownik w koncu otrzasnal sie z szoku i mowi do psa:
- wiesz, nie moge Cie zatrudnic. Masz wyraznie napisane, ze potrzebujemy
kogos kto szybko pisze na komputerze.
Pies podbiegl szybko do komputera, wklepal w pare sekund dwustronicowy list,
wydrukowal i wreczyl w zebach kierownikowi.

Kierownik zdziwiony stwierdza:
- pieknie, ale wiesz... musisz tez umiec obslugiwac rozne programy.
Pies podbiega do komputera i w pare minut stworzyl baze danych,
raport rozchodow firmy i jakies trojwymiarowe wykresy.

Kierownik juz w totalnym szoku
- No wiesz, nie watpie, ze jestes genialnym psem i masz sporo ciekawych
zdolnosci, ale i tak nie moge Cie przyjac. Pies wybiegl na chwile z gabinetu
przyniosl ze soba ogloszenie, ktore bylo wystawione w oknie, po czym lapa
wskazal kawalek:
Nie dyskryminujemy nikogo!

Kierownik na to:
- No tak, ale tam jest tez napisane, ze trzeba znac jakis obcy jezyk.
Pies spojrzal kierownikowi w oczy:
- Miau.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7241
Dodano: 16-02-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Właściciel idzie się przespacerować po swojej fabryce. Zauważa faceta stojącego bezczynnie pod ścianą. Pyta się go zatem ile ten zarabia dziennie. Facet odpowiada, że jakieś 150 złociszy. Właściciel wyjmuje portfel, daje mu ekwiwalent dniówki i każe mu iść i nigdy nie wracać. Chłopak mówi, że nie ma sprawy i znika. Po chwili pojawia się zakłopotany szef transportu i pyta się właściciela:
- Nie widział pan tu może kuriera?

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7111
Dodano: 15-02-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Młody, niedawno zatrudniony pracownik wychodzi wieczorem z
opustoszałego już biura. Na korytarzu spotyka swojego prezesa
stojącego nad niszczarką z jakimś ważnym pismem, opatrzonym mnóstwem pieczątek.
Prezes minę ma zakłopotaną.
- Czy potrafi pan obsłużyć te maszynę? - pyta prezes.
- Oczywiście - odpowiada pracownik.
Bierze dokument, wkłada do szczeliny, naciska START. Po chwili
dokument znika.
- Doskonale, doskonale - cieszy się prezes - Chciałbym dwie kopie.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7201
Dodano: 06-01-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szef codziennie nazywał sekretarkę "swoim Słoneczkiem". Sam przy niej promieniał.
Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło.

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7475
Dodano: 03-01-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szef do pracownika: - Niech pan powie jak się panu pracuje? Tak jednym słowem.
- Dobrze.
- A w dwóch słowach?
- Nie dobrze.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6977
Dodano: 26-12-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Po hucznie obchodzonej w biurze „wigilijce“ jeden z pracowników budzi się z okropnym kacem:
- O Boże, co to wczoraj było? Nic nie pamiętam...
- Schlałeś się jak zwykle... - informuje go zgryźliwie żonka - ... i powiedziałeś szefowi, że jest idiotą. Wylał cię za to z roboty
- O nie...!!! A co tam! On mnie może... - mężowi jest już wszystko jedno
- I właśnie tak samo ja mu powiedziałam! - raduje się żona – I... w efekcie przyjął Cię z powrotem...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6979
Dodano: 19-12-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Bo powiem innym, że dostałem...!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10432
Dodano: 17-12-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Przychodzi baba do ginekologa. Ten bada.
- Ma pani męża?
- Nieeee.
- Kochanka?
- Niee.
- No to jak pani zaszła?
- Mam jeszcze szefa.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7202
Dodano: 13-11-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Nieśmiały pracownik przychodzi do szefa:
- No...tego... żona sądzi, że powinien mi pan dać podwyżkę...
Na to szef:
- Dobra, zapytam swojej i dam panu wkrótce odpowiedź.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8610
Dodano: 01-04-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.
-Szefie mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
-Zaczynaj od dobrej.
-Nie jest pan bezpłodny!

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl